Styczeń 18

Fortuna Czarny Smok

Tym razem wynalazek Browaru Fortuna pt. Czarny Smok alko 5,8%, ekstrakt 12,2%

Browar ten, NIEznany u nas z Czarnej Fortuny o smaku Coli… celowo piszę nieznany bo jak zdołam skądś wygrzebać kilka takich piwek to raptem okazuje się, że teksty w stylu „ja nie lubię piwa” raptem zmieniają się w „a gdzie to dają”. No w każdym razie z piwami tego browaru jest całkiem wesoło 🙂

Piwo po zlaniu w kufel ma niewielką piankę, która szybko przeradza się w cieniusieńki kożuszek piany. Cały czas buzuje. Kolor czarny ale pod światło ma rubinowy odcień. W zapachu czuć przypalany słód i jest to zdecydowanie przyjemny zapach. Pierwszy łyk zdradza lekko słodki, przypalany posmak ale jednocześnie trochę cierpkawy. Coś w nim ze stouta ale zrobionego tak na polsko-tradycyjnie. Gaz czuć ale nie jest „inwazyjny”. Mi to piwo zdecydowanie miło wchodzi i aż za szybko znika z kufla.

Łącznie: 9/10 Po prostu coś naprawdę smacznego.

Nie wiem czemu ale ostatnio coś za dużo daję tych wysokich not… po prostu chyba trafiłem na właściwą półkę w sklepie … albo tak ładnie poprawia nam się rynek piw 🙂

Listopad 28

Miodne – Browar Kormoran

Tym razem piwko z dodatkiem miodu ale co ciekawe ciemne. Alko 5.7%, ekstrakt 15,5% Piwa nie ma jeszcze w sprzedaży. Swój egzemplarz wycyganiłem prosto z Browaru 🙂

Piwo zlane w kufel jest ciemno brązowe. Zapach – czuć mocno miód ale jednocześnie palony słód daje swoje. Piany sporo ale szybko opadła. Pierwszy łyczek a tu mamy… mocny smak miodu, mocno czuć słodycz i palony słód. Co ciekawe całość bardzo miło się komponuje tak jak w przypadku Wiśni w Piwie. Gazu niezbyt dużo i jest jakiś taki „miękki”. Wchodzi powoli jakbym statecznego portera pił ale tak „na słodko” 🙂 Na dnie kufla mam jakieś osady … na etykiecie piszą że to miód może się krystalizować choć mi to bardziej wygląda na zbite osady drożdży. Ogólnie wygląda mi to na piwo pt. Warmiak + miód i przeleżakowane ciut dłużej …. ale efekt warty spróbowania. Mimo tego że jakoś tak niezbyt przepadam za piwami ciemnymi to w tym połączenie dłuższego leżakowania z naturalnym miodem oraz palonymi słodami  dało bardzo ciekawy efekt.

Jak widać na załącznikach w BK zaczęło w końcu robić ładne etykiety. Jak dla mnie ciut przebajerzone i ciut zbyt idealne. Na półce na pewno będą się wyróżniały. W konkursach na etykiety pewnie też wylądują w czołówce i mam nadzieję że etykietą Świeżego i Warmiaka też się zajmą… bo aż boli jak się na to patrzy.

Podsumowując: 10/10 za harmonię smaku i innowacyjność, bo ja to chyba wolę lżejsze smaki.

Ciekaw jestem czy BK zdecyduje się kiedyś zrobić klasycznego Fulla pt. 7 czy 8% ekstraktu? Swego czasu uwielbiałem białego Specjala – można było sobie to pić i pić a w ciepły letni dzień … gdzieś na trasie – to po prostu piwo jak trzeba 🙂

Październik 22

Proletaryat Piwo Ciemne Rewolucyjne

Pod tą ciekawą nazwą kryje się kolejny produkt Browaru Czarnków … alko 6.2%, 14,1% ekstraktu

I znów udało mi się nabyć produkt autorów Noteckiego… Piwko ciemne, po zlaniu w kufel owszem ciemne ale bardziej ciemno brązowe niż czarne, przejrzyste. Piany bardzo niewiele i bardzo szybko znikła. Zapach niezbyt mocny i czuć słód. Pierwszy łyczek i czuć miły, słodkawy posmak niezbyt mocnej mieszanki palonego słodu. Goryczki chmielowej nie czuć. Gazu też prawie nie czuć. Pije się miło i znika w zastraszającym tempie. Szkoda, że te butelki są tak małe 🙂 Odnoszę wrażenie, że piwo to jest bardzo podobne do czarnego Krusovice ale mniej gazowane…

Fajnie wygląda etykieta: czarne tło + czerwona gwiazda. Nie za bardzo jednak czaję co to piwo ma wspólnego z rewolucją ale to chyba kolejna stylizacja tak jak noteckie robione jest na późny PRL.

Wizyta na linku z dołu etykiety i pełne zdziwko bo to chyba strona jakiejś knajpy. W tle leci „bój to jest nasz ostatni” 🙂 Ogólnie odezwy i cała reszta … powala. Oj chyba trzeba zwiedzić tą knajpę…

Posumowując: 10/10 I nie wiem czemu ale ostatnio to kolejny strzał w 10… Tylko czemu takie małe !!!!

Październik 14

Koreb Herbowe

Tym razem na topie wylądowało Korzenne Piwo z Koreba zwane Herbowe. Aklo 6%

Po w laniu w kufelek widać ciemny brązowy kolor. Piwo jest klarowne i nie ma żadnych osadów. Całkowity brak piany. Pachnie czymś słodkim, jakby czekoladą albo czymś podobnym. W smaku ciekawe, czuć jakieś przyprawy korzenne (cynamon? goździk?) ale na pewno jest rozgazowane i słodkie. Pije się w sumie miło i wchodzi ładnie. Goryczki brak. Mimo 6% alko nie czuć tego alkoholu – tak naprawdę czuję jakby to był jakiś soczek typu podpiwek a nie pełnowartościowe piwo. Po prostu milusie do podusi 🙂

Etykieta piwa doskonale pasuje do jego koloru. Grafik który to szykował jest niezły w swoich klockach…

Ogólnie: 8/10 … jakby miało choć trochę gazu to dobiło by do 10.

Sierpień 16

Krajan Irlandzkie Mocne

Tym razem odrabiam zaległości czyli kolega Daniel dostarczył mi piwko browaru Krajan pt. Irlandzkie Mocne. Alko 6%, 14% ekstraktu.

Tak się w sumie zastanawiam co to za mocne piwo mające raptem 6% … przecież o taką ilość alkoholu ociera się większość lagerów dostępnych w sklepie.

Po zlaniu w kufelek piwko pieniło się tylko przez krótką chwilę. Kolor ciemno brązowo-kasztanowy wchodzący prawie w czerń. Zapach charakterystyczny jak dla ciemnych piw tj. czuć przypalany słód. Pierwszy łyczek … gaz czuć ale nie jest drapiący, piwko jest słodkawe, czuć także przypalane słody. Wchodzi lekko i przyjemnie. Gaz cały czas się ulatnia z piwka.

Pora odwiedzić część medialną browaru … czyli stronę www. Oczywiście znów wita mnie kretyńskie pytanie czy mam 18lat … ale co ciekawe tym razem dla obywateli USA jest to jakoby 21 lat. K…wa skąd ludzie czerpią inspirację do wymyślania nieistniejących aktów prawnych. Na pierwszej stronie wita mnie między innymi napis „zakupiono nowoczesne urządzenia warzelni i fermentowni ciśnieniowej produkcji Milforu”. Fajnie – widać Olsztyński Milfor chyba ma niezłą renomę u browarników bo ponoć, wieść gminna niesie, także Obołon ma sprzęt z Olsztyna. Cóż no jak dla olsztyniaka to bardzo miła wieść zwłaszcza że piwko całkiem mi smakuje. Czytam tak sobie historię browaru a tam kwiatek: „Wszystko to dla umocnienia swojej rynkowej pozycji jako browaru utożsamianego z polskością, przyjaźnią i przedsiębiorczością.” Szczególnie ta „przyjaźń” jakoś mnie tak rozbawiła 🙂 Ciekawie wygląda dział nt. Marki Krajan … a między nimi puszki „XL Beer” tylko zastanawiam się który hipermarket to brał… Ogólnie widzę że sporo tych piwek Krajan produkuje … ale u mnie w lodówce chyba jeszcze Porter czeka na ocenę. Chyba drażnią mnie zbyt krótkie opisy poszczególnych piw – każde co bardziej ciekawe ma opis sugerujący utajnienie receptury… to już jest chore.

Podsumowując: 9/10 Smaczne i dobrze wchodzi.

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT