czerwiec 2

Cydry, Radlery… Gdzie się podziały lekkie piwa??

Na początek – OK Cydr to nie piwo. Wiem 😉 Ale chodzi o sam trend. Idzie lato, chce się wypić coś lekkiego, nie walącego po głowie… a tu Redds 🙁

Wpis ten pojawił się tu dlatego, że ostatnio otrzymuję mailing od browaru Łomża… Co prawda nie wiem jak trafiłem na ich listę mailingową ale cóż spamują choć z sensem. Do rzeczy: w okolicach końca marca dostałem owy spam opisujący że Łomża wypuści Cydra na rynek… Bekę miałem, że w mailu linkowano do: Preferencji Alkoholowych Polek Co za sierota publikuje dokumenty w DOCach to jedno ale druga sprawa, to to że widać pojawienie się w planach marketingowych nowego segmentu pt. bez goryczki i z małą ilością alko. Możliwe, że ten segment już kiedyś istniał ale miło, że daje się to w końcu zauważyć…. Tyle miłego bo ciąg dalszy niestety już gorzej się przedstawia.

Otóż w połowie maja dostałem drugi radosny spam informujący, że puszczają na rynek Coolera w wersji Natural Radler (dla tych co nie wiedzą to alko ok. 2,5% i jest to mieszanka browaru z sokiem z cytrusa np. cytryna lub limonka). Fajosko, że się rozwijają ale w ramach mojej upierdliwości wysłałem maila z zapytaniem jak czuje się owy marcowy Cydr 🙂 Otrzymana odpowiedź (HURRRA – w ogóle ktoś odpisał!!!!) niestety nie była już tak miła i zacytuję ją w dosłownie: „Cydr został na dłuższy czas zawieszony (decyzja biznesowa)”.

Co o tym wszystkim myśleć? W sumie idzie lato…. nikt porterów przy takiej pogodzie nie pija… ja cisnę znajomą knajpę na wisienkę w piwie (niepasteryzowana z nalewaka jest niesamowita!!!)…. radlery wypiłem im chyba wszystkie (dziś niestety były już tylko dwa)…. furorę robi Magnat w przeróżnych dziwnych śliwkowo-żurawinowo-czekoladowych formach… a tu zawiesza się na bliżej nieokreślony czas idealnie letni Cydr… Cydry na zachodzie czy choćby na Litwie są normą i przynajmniej jest alternatywa dla osób, które chcą napić się czegoś a niekoniecznie walącego po łbie i niekoniecznie tak goryczkowego jak normalne piwo. Ot idealnie letni napój. Jak dla mnie Cydry i Radlery powinny być też metodą na wyplenienie obrzydliwego zwyczaju lania sztucznego soku malinowego czy imbirowego do piwa.

Nie rozumiem takich działań… No ale cóż życie…

maj 31

Kormoran Ciemny bez polepszacza

Wpadła mi w rękę jedna ciekawostka. Otóż zajeżdżony do granic Ciemny Kormoran wyszedł w formie nie zawierającej owego krytykowanego polepszacza w formie „smaku czekoladowego”. Na etykiecie co prawda dalej widnieje „aromat czekoladowy” ale ewidentnie nie ma go już w butelce.

Ogólnie lubię lekkie piwa. Uwielbiam czeskie vycepne (do 10% ekstraktu) i to zarówno jasne jak i tmave ale Ciemny Kormoran jakoś tak chyba ciut za słodki jest na to. Ciemne Krushovice czy inne tmave jakoś tak zdecydowanie lepiej mi wchodzą. Możliwe, że to warunki pogodowe – Ciemny Kormoran bardziej mi chyba pasuje na zimne jesienne popołudnie niż na środek letniego skwaru. W każdym razie, moim zdaniem, próba trafienia do konsumenta o moim profilu tj. nie lubiącego mózgojebów bardzo mnie cieszy. Pozytywne zdanie o tym piwie pewnie wyrażę dopiero jesienią gdy owy produkt wyląduje w garnuszku przeznaczonym na grzaniec ale i tak widzę postęp i jest zdecydowanie lepiej.

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
maj 30

Zmiana formy bloga…

Ogólnie nie mam czasu na dalsze prowadzenie bloga w obecnym charakterze. Zamknęły się też wszystkie okoliczne sklepy ze specjałami 🙁

Co prawda piwa nie zaprzestałem robić 🙂 Ostatnio bardziej przeniosłem się w kierunku miodów pitnych i win ale piwo to nadal moje paliwo 😛

Blog chyba powoli będę przekształcał w notatnik z operacji fermentatorskich oddalając się od stricte pamiętnika z piwami. Myślę że dojdzie też trochę wpisów z wizyt w różnych knajpach czy wyjazdów. Poprzednia forma oddawała mi nieocenione przysługi w momencie gdy szukałem czegoś co kiedyś piłem i nie do końca pamiętało się co to było i jak smakowało. Ostatnio jednak pojawiło się sporo blogów oceniających piwa w bardziej profesjonalnej formie i chyba dokładnie to jest ta ścieżka w którą takie opisy powinny zmierzać. Moja amatorska działalność, co prawda nastawiona na formę pamiętnikową, chyba zbytnio zaczyna kuć w oczy amatorszczyzną 🙂

W każdym razie jeśli trafi mi się jakieś nowe piwko i będzie warte opisu to pewnie i tutaj wpadnie ale na razie obiecuję wrzucić parę wpisów na temat bieżącej i zaległej działalności na polu baniek z miodem i winem 😉

Kategoria: Inne | LEAVE A COMMENT
styczeń 6

Zmiany w olsztyńskich knajpach … idą dalej??

Jakiś czas temu w poście na blogu (tak tak – ostatni akapit o Browarze Kormoran) zastanawiałem się kiedy Browar Kormoran w końcu zdecyduje się lać do beczek coś innego niż Rześkie i Irisha. Po głowie łaziły mi świeże, niepasteryzowane piwa typu Orkisz czy inne.

No i przechodząc do sedna w dniu wczorajszym …. prrr było po 1szej więc w dzisiejszym 🙂 …. zawijając do Starej Warszawskiej natrafiłem na … Wiśnię w Piwie z nalewaka!! I to do kompletu niepasteryzowane!! Niestety będąc już „w stanie” nie było jak walorów smakowych oceniać ale oczywiście próbowałem urządzić konkurs kto zrobi ładniejsze kręgi z pianki na kuflu 🙂 Oczywiście wygrałem choć koleżanki też się starały… A piwo wchodziło jak głupie 🙂

Pozytywną rzeczą jest to że ponoć niedługo mają mieć inne piwka z Kormorana z beczki! Dziś chyba zrobię powtórkę ale już z nastawieniem smakowym 🙂

grudzień 29

Krombacher Weizen

Niemiecki wynalazek, którego nawet udało mi się znaleźć w olsztyńskim sklepie… Alko 5,3%

Kolor… norma, przejrzystość… norma, piana… duża – szybko złazi do kożuszka więc też norma 🙂 Zapach – norma, smak … norma, nagazowanie… w okolicach Paulanera czyli też w normie. Hmmm tak w sumie to chyba trafiłem na idealnie normalne pszeniczne piwo 😛 Chyba coś jest na temacie bo napisałem dwa zdania a połowy piwa już nie ma a reszta znika w zastraszającym tempie 🙂 Powiem tak: jest dobrze.

Wizyta na stronie producenta… i tu wiecie co – mimo tego, że nie ma wersji w ludzkim języku to powiem wam, że w końcu ktoś zrobił stronę browaru tak jak powinna być zrobiona. Użyto flasha, ale co się rzadko zdarza, użyto go z sensem! Looknijcie na tego Waizena: jest zdjęcie, dostępne rozmiary opakowań, opis, parametry piwa wraz z wartościami energetycznymi i ilością cukru. Nawet sklep z toną gadgetów (ceny po zbóju). Fajnie zrobiono historię browaru przewijając zdjęcia na pasku z datami. Tak bujam się po tej stronie na lewo i prawo i podsumuję to krótko: SZACUN!

Podsumowując: 10/10 w tym +2 za stronę www. Piwo może nie wystaje jakoś szczególnie ale jest po prostu tak jak być powinno.