wrzesień 16

Książęce Ciemne Łagodne

No to i ostatnie z puli Książęcych. Alko 4,1%, ekstr. 11,9%

Nad poprzednimi się już pastwiłem… pora na ostatnie 🙂 Etykietki, butle itd. już wspominałem – spoko. Nic się nie zmieniło na gorsze… cały czas spójnie i jest spoko.

Piwko po zlaniu w kufel pokazuje czadową, beżową pianę. Naprawdę fajnie to wygląda.  Samo piwo w kolorze ciemnego brązu i odnoszę wrażenie, że ma w sobie więcej czerwonego niż Czerwone 🙂 Zapach… nie wiem czemu ale tak nieodparcie kojarzy mi się jakiś stout – palony słód mile dominuje. Smak to jak to stwierdził Paweł: „Karmi na sterydach” – czuć karmel, właśnie owy przypalany słód, jest też goryczka i skórka chlebowa. No i niestety słodkość, której jest tu za dużo.

Podsumowując: to jedyne piwo z tej tury Książęcych, które ma coś w sobie co nie uleci po 10 minutach od umycia kufla (zakładając, że myję od razu po spożyciu :-))

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
wrzesień 14

Książęce Czerwony Lager

Pora na kolejne Książęce tym razem Lager ponoć Czerwony. Alko 4,9% ekstr. 11,6%

Z zewnątrz – tak jak pszeniczne – spoko, grafik się napracował. Piwko po zlaniu w kufel ma ładną, dobrze trzymającą się piankę. Aromat: wyraźnie czuć chmiel aromatyczny i coś jeszcze w tle (Paweł coś o skórce chlebowej wspomina). Kolor: czerwone to to raczej nie jest i bardziej przypomina lekką herbatę. Smak: chmiel… ale ponoć ma być gdzieś w tle słód – jakoś nic z tego nie czuć.

Podobnie jak z pszenicznym: dominuje nijakość. Osoba projektująca te piwo chyba chciała uderzać w nuty wiedeńskie ale niestety to nie to. No smutno to pisać ale to Książęce także nie zapada w pamięci. OK – fajnie, że pojawiają się takie piwa, z tym, że chyba idzie to w złą stronę – cały czas chyba dominuje tu korporacyjna potrzeba trafienia w jak najszerszego klienta. HALO: proszę państwa robiąc piwo niszowe nie ma już pojęcia masowości – tu można poszaleć z chmielem i całą resztą 🙂

wrzesień 12

Książęce Złote Pszeniczne

No to na tapecie ląduje Pszenica… alko 4,9% ekstr. 12%

Na początek z zewnątrz: ładna butelka, etykiety w korporacyjnym standardzie, kapselki, podkładki – wszystko ładnie wypicowane i moje gratki dla grafika: god job. Mimo, że butla dedykowana to jest zwrotna. Po zlaniu w kufel sporo mocnej piany. W kolorku przybrudzone żółte – czyli pszeniczna norma. No dalej niestety już gorzej – zapach niewyraźny, prawie niewyczuwalny. Żadnego pszenicznego „smaczka”. Gazu jak dla mnie sporo… Smak: tak samo jak zapach – nijaki.

Tu dochodzimy do końcowego wniosku… po prostu nijakie i płaskie. Ni to pszenica ni to nie-pszenica… Na pewno nie jest to piwo, które będę pamiętał dłużej niż 10 minut więc to, że wylądowało na blogu to dobry punkt. Jak ktoś zapyta o to piwo to nie będę w stanie nic ciekawego powiedzieć i rzut oka na ten wpis będzie niestety konieczny.

Moim zdaniem to piwo dla masowego klienta – będzie mógł powiedzieć: „piłem pszenicę”… a to, że niewiele ona ma wspólnego z bogactwem piw pszenicznych to już tylko tło.

wrzesień 10

Pompa Tygodnia

We wtorek na Facebooku zaskoczył mnie wpis kolegi JarosławaS o treści:

„Szacun, trafiłeś na łamy Bloomberg Businessweek 🙂 W numerze 17 z 20 sierpnia jest ciekawy artykuł o blogach – o Twoim piszą jako o jednym z tych opiniotwórczych… Wiadomo w jakiej branży :)”

Podsumuję to jednym wyrazem w którym będą powtarzały się 2 literki: buhahahahahahahahahaha ani ja opiniotwórczy ani znany… Blog ledwo ciągnie i wpisy pojawiają się sporadycznie więc tego typu opinie po prostu mnie rozluźniają 🙂 Oczywiście zakładając, że o mnie chodzi i to nie jest jakaś pomyłka…

… chwilę potem…

udało się dotrzeć do treści owych artykułów:

Na drugiej stronie … pod sam koniec pojawia się zdanie:

„Kolejnym przykładem takiej akcji (przyp. współpracy z blogerami) jest trwający od maja Dzień w Tyskich Browarach Książęcych. – Dzięki obecności na takich blogach jak Kominek.es, jestkultura.pl, bimbelt,wordpress.com, browarnik.blogspot.com, mackiewicz.olsztyn.pl fan page Tyskie zyskał ponad 31.2tyś. fanów – mówi Berezowski.”

Hmmm no rzeczywiście wymieniono mojego bloga, co prawda jako ostatniego ale jest 🙂 W sumie trochę mi dziwnie że przykładam rękę do rozwoju korporacji piwnej ale chyba wynika to z wpisu dot. Tyskiego Klasycznego, które oceniałem jakiś czas temu. Pamięć mnie nie myli, że tak raczej niezbyt podobało mi się to piwo… – jak to pozytywnie wpłynęło na markę Tyskie to nie mam pojęcia 🙂 Z drugiej strony w samych browarach tyskich nigdy nie byłem więc i raczej w imprezie „Dzień w…” raczej brać udziału nie mogłem. Przeglądając Google Analitics widzę, że rzeczywiście w maju był spory skok oglądalności na frazie „tyskie klasyczne” ale obecnie na googlu to jestem dopiero na drugiej stronie.

Podsumowując: cieszę się, że obecnie blog dużo mocniej pozycjonuje się na cydrach, miodach, winach itd. niż samych piwach. Ze współpracy z korporacjami też w sumie jestem zadowolony – sami z siebie podsyłają coś do oceny + czasem fajne szkło dosyłają. Kasy z tego nie ma i nie interesuje mnie tego typu współpraca bo pieniądz raczej zobowiązuje do tego, żeby czterech liter im nie obrabiać… a tego miłego punktu programu nie mam zamiaru odpuszczać 🙂

Kategoria: Inne | LEAVE A COMMENT
wrzesień 8

chyba przegieliśmy…

Przyszło na jesienne zakupy w Browamatorze…

No to rozesłałem wici do znajomych czy komuś czegoś nie potrzeba i zebrałem zamówienia. Koszt przesyłki niższy, rabat większy itd. Problem w tym, że paczka przekroczyła 40kg i suma zamówienia…. cirka 1,7kzł…. i tu powoli zacząłem łapać się za głowę 🙁

Nie ma to jak 4 piwowarów i winiarzy wzięło się za jesienne zamówienie 🙂

W każdym razie u mnie w planach są:

  • dwa jasne wina z kitów
  • pszenica
  • stout
  • dwie warki portera na zamówienie pt. Zimne Nóżki… coś czuję, że 22Blg z tego wyjdzie
  • cydr jabłkowy z puchy

Tak więc jeszcze poczekam ze 2-3 tygodnie aż się jeszcze trochę ociepli i pora rozpocząć sezon 🙂

Kategoria: Inne | LEAVE A COMMENT