styczeń 28

Surowce miodu pitnego… spróbujmy się z vlogiem

Temat miodów pitnych robi u mnie na blogu rekordy oglądalności… no może poza tematem cydrów 😉

Do niektórych nie trafia słowo pisane więc stwierdziłem się spróbuję powalczyć z vlogiem…. Dajcie znać co wy na to i czy ma to ręce i nogi 🙂

P.S. Nie trolujcie mnie zbytnio bo dopiero zaczynam przygodę po tej stronie obiektywu….


Copyright © 2009. All rights reserved.

Opublikowano 01/28/2014 przez Jerzy Mackiewicz in category "Miodki

9 COMMENTS :

  1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

    No właśnie nie. Nieudane sceny będą lądowały na końcu. Jedna, dwie… czemu nie. Nie mam zamiaru prowadzić ponurej „gadającej głowy” 🙂

  2. By ten on

    Cześć,

    czytam Twojego bloga od prawie roku i bardzo go sobie cenię. Zdążłem już zrezygnować ze śledzenia wielu blogów piwowarskich, w tym tych podobno najpopularniejszych.
    Tak jakoś dziwnie mam, że jednak trafia do mnie słowo pisane. Szkoda, że chcesz zrezygnować z tej formy komunikacji.
    Jeśli już tak ma być, to w dobrej wierze proponuję, żebyś popracował nad polszczyzną, szczególnie wymową i wyrażeniami w rodzaju „w każdym bądź razie”. Pisząc, człowiek zawsze ma tę chwilę na zastanowienie i wyrazi się precyzyjniej. Dlatego milej się czyta niż słucha. Mnie się na przykład teraz wydaje, że jestem bardziej elokwentny niż jestem naprawdę. Powodzenia!

  3. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

    Na razie to próby… i zobaczę co z tym dalej. Nie wykluczam dodania obok vloga także streszczenia w formie pisemnej. No i nie zakładam tworzenia 30. minut gadającej głowy a bardziej krótkie i treściwe, max pięciominutowe formy wizualne.

    W każdym razie na dniach spróbuję wyrzeźbić „manifest” czyli co i po co 🙂

    Nie rozwija się tylko osiołek… po 5 latach prowadzenia bloga w końcu pora na jakieś zmiany???

  4. By tomaszewski on

    Jestem za 🙂 sam chcę wejść w miody i chciałbym dokładnie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Szkoda, że nie masz kanałów na FB, Twitter, łatwiej można by było trafić do Ciebie.

  5. By Paweł on

    Witam
    Chcę się zabrać za robienie miodków. Od jakiegoś czasu zajawiłem się na kupowanie miodów i ograbiam okoliczne pasieki. Dlatego info z tego odcinka dosyć mnie zaskoczyło – kupowanie miodu „od rolnika”? Po pierwsze dlatego, że nie wiem jak usytuować miody z pasieki – dobre, czy nie? Po drugie dlatego, że nie mam pojęcia, jak dotrzeć do takiego „źródełka” miodu. Mógłbyś coś podpowiedzieć?

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      o pasieki chodziło… zarówno rolnik na roli jak i pasiecznik wg. polskiego prawa podlegają pod KRUS więc są rolnikami 🙂

  6. By Piotr on

    Witam.
    Pisałem kiedyś tutaj, ale jakoś nie potrafię odnaleźć swoich postów… Pierwszy miodek jaki nastawiałem w zeszłym roku w marcu ciągle jeszcze się nie sklarował, ale niedawno go przelewając, nie omieszkałem skosztować i już jest genialny 🙂
    Jako, że ten miodek, to ani trójniak ani dwójniak, tylko pomiędzy tak z „2.7jniak” ;), więc spodziewałem się dłuższego dojrzewania niż dla trójniaka.
    Dzięki za wszystkie filmy i porady!

    Mam pytanie, tak z Twojego doświadczenia, jak miałbyś dostęp do czystego soku z porzeczki, robiłbyś miód z samego soku (np. trójniak) czy jednak lepiej rozcieńczyć sok z wodą pół na pół? (sok jest dość kwaśny, jak to porzeczka)

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Robiłem już tak. Dawałem czysty sok (nie był zagęszczany) ale tu uwaga: nie wszyscy lubią takie miody. Odbiór jest pół na pół. Po prostu jest mocny w smaku a wielu osobom to nie pasuje. Właściwie ocena takiego miodu jest bardzo mocno spolaryzowana tj. albo go uwielbiają i dają się za niego pokroić albo go nienawidzą. To samo w sumie mam z maliną i co ciekawe ci co lubią malinę nie tykają porzeczki i na odwrót 🙂 Jeśli chcesz mieć miodek „dla wszystkich” to lepiej dodaj sok z wodą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.