czerwiec 16

Kaliningrad – ciekawostka piwna

Na sam koniec maja trafił mi się wyjazd do Rosji a konkretnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Wycieczka jak to wycieczka czyli: mordęga na granicy, turlanie się autem itd. Ale tu nie o tym miało być 😉

Z ciekawostek, które tam zastałem to bardzo podoba mi się wybór piw jaki można napotkać w każdym sklepie. Nie chodzi tu nawet o markety ale nawet małe sklepiki po wioskach mają po 30 czy 50 marek piw. No naprawdę masę. Co ciekawe, że piwa lokalne lub ogólnie pisane cyrylicą oczywiście są w większości… tak cirka 60-70% ale co ciekawe mnóstwo jest piw niemieckich czy czeskich. Primator? Kozel? holenderski Hoegarden? Spaten? Czemu nie – są od ręki nawet w małych pipidówach. Rosja zawsze słynęła z wódki ale ja wam powiem, że jestem naprawdę zdegustowany tym co się dzieje w naszych sklepikach w odniesieniu do tych z Obwodu. Nie wiem czy to u nas lenistwo sklepikarzy, że biorą tylko z jednej korporacji? Czy jakiś system lojalek? Przyczyna w sumie nieistotna ale ja naprawdę chcę mieć taką różnorodność piwa w okolicznym sklepie. Chyba się oflaguję 🙂

Drugą rzecz widziałem w jednym z marketów. Otóż było to takie niewielkie stoisko z… nalewakami. A tam 5 lokalnych piw, Primator, Spaten, Maisel’s Weisse. A teraz sedno – otóż podchodzisz do takiego stanowiska, mówisz które chcesz i jaki rozmiar butelki… A pani bierze plastikową butelkę o zadanym rozmiarze, podkłada pod nalewak i dostajesz takie piwko gotowe do wyszynku w domu. Prosto z beczki. Jak dla mnie genialny koncept w szczególności, że są tam lokalne piwa ale także te z wielkiego świata. Kurcze takiej ilości nalewaków i co ważniejsze ich różnorodności nie ma 95% knajp w naszym kraju. Ogólnie czym więcej człowiek jeździ po świecie i widzi z jaką różnorodnością piw ma się do czynienia poza Polską to powiem wam, że nasze szanowne korporacje piwne to powinno się powywieszać na okolicznych drzewach za takie zubożenie naszego rynku. Z jednej strony sami jesteśmy sobie winni ale przecież to cholery można dostać widząc zaraz za miedzą takie wynalazki jak ten kranik czy w niewielkim markecie półkę 20 czy 30 metrów, sześć kondygnacji… i piw do wyboru do koloru i w jeszcze większej ilości.

Polecam spojrzeć na zdjęcia…

Tagi:
Copyright © 2009. All rights reserved.

Opublikowano 06/16/2013 przez Jerzy Mackiewicz in category "Podróże

1 COMMENTS :

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.