Marzec 14

O mnie

Jerzy Mackiewicz
Jerzy Mackiewicz

Jestem sobie ludzikiem mieszkającym w Olsztynie. Mam wiele hobby i zainteresowań. Jednym z nich jest domowa fermentacja miodów, win, piw czy cydrów. Główną zabawę mam w odkrywaniu nowych smaków i wymyślaniu jakby tu zrobić coś nowego.

P.S. Powyższe zabrzmiało jak wpis gimbazy… łoł 🙂

Kontakt do mnie: jerzy(at)mackiewicz.olsztyn.pl

48 COMMENTS :

  1. By grzesiekK on

    Witam Pana

    Odzwiedziłem Pana stronę”sok z jednorożca” . Czy możemi Pan pomóc w kwestii cydru. Chcę zrobić taki półsłodki, wiem że to chyba nie problem, po prostu trzeba dodac ksylitolu przy butelkowaniu i gazowany wtedy łyzeczke zwykłego cukru. A gdybym chciał dodac miód do gąsiora? Podobna to ma duzy wpływ na fermentację.

    Ale najważniejsze kwestia to ile cydr może stać po zabutelkowaniu? Jak teraz zrobie to czy będę mógł napić sie go w lecie jeszcze? Mogę trzymać w lodówce, mam taka na napoje wolną witryne ale tam nie ma regulacji cały zcas panuje temperetura koło 4 st. ni za zimno? Czy jak chce trzymać koło pół toku to poiwinienem wykonac pasteryzację albo dadac pirosiarczyn? Jeśli tak to może mi Pan napisac jak to wykonać ?

    Robię z własnych jabłek i drożdzy do cydru.

    Z góry dziekuje i Pozdrawiam Grzesiek

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Dosłodzić można też innymi słodzikami – ja preferuję naturalną Stevię. Zasadniczo nie ma w tym problemu byle tylko ten słodzik nie zaczął fermentować lub wchodzić w reakcję z drożdżami. Co do miodu to można dodać ale cydrowi puryści stwierdzą że to już raczej niewiele ma wspólnego z cydrem 😉 Trwałość cydra jest podobna do piwa domowego tj. ja mam w piwnicy cydry sprzed roku i dalej bez problemu są pijalne. Byle temperatura przechowywania była poniżej 16-18C (i była stabilna w czasie) oraz nie były wystawione na światło słoneczne.

  2. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

    Przemko wiesz co – tak czytam ten przepis i zastanawia mnie co gotowane kwiatostany z cukrem mają wspólnego z produktem pt. miód produkowanym przez pszczoły. Moim zdaniem, oprócz podobnego wyglądu, nic 😉

    Ale wracając do pytania: przefermentować da się wszystko więc i ten „miód” też, zwłaszcza, że ma tonę cukru w sobie 🙂 Ja robiłem podobny motyw z „sokiem z sosny” tj. do normalnego miodu dodałem tego soku w proporcji 1:3 i potem normalnie fermentowałem jak miód. Jedyna różnica to to, że do nastawu dodałem kilka igieł sosnowych celem pobicia smaku. Wyszedł genialny.

  3. By Konrad Brudziński on

    Witam. mam pytanie co do miodu pitnego trójniaka i czy mógł by mi Pan pomóc, mianowicie wszystko szło ksiązkowo fermentacja itp tylko posmak mojego miodu jest lekko gorzkawy i nie wiem czy to z przyczyn miodu czy coś jest nie do końca tak jak powinno. miód zlewałem 2 razy i planuje go zlać jeszcze raz przed butelkowaniem. stoi w słoju już 6 miesiecu fermentacja zakończona. czy może mi Pan coś doradzić i ewentualnie wyjaśnic?
    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
    Konrad

  4. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

    Wiesz co: ładuj go już w butle. Gorzkawość może wynikać z kilku przyczyn np. osady zbyt długo leżały na dnie. Przyczyną może być też sam miód – niektóre jego odmiany dają takie właśnie posmaki. Nie dojdziesz teraz przyczyny.

    Moim zdaniem można by spróbować dorzucić już do butelek np. po kawałku goździka czy kory cynamonu, żeby korzenność przytłumiła tą goryczkę. Albo dodać soku np. z maliny.

  5. By Mario on

    Witaj,
    robię cydry, od dwóch lat, ale w tym roku – a raczej dzisiaj po południu – doznałem pierwszego zaskoczenia… Władowałem ok. 30kg antonówki + jakiejś słodszej odmiany i się zaczęło.
    Drożdże – typowo cydrowe (saccharomyces cervisie PB2051) – 8g + pożywka (nutriferm supervit). Wystartowało po 4-5 godzinach i zbyt ambitnie (fermentacja burzliwa). Nie separuję – podobnie jak Ty – soku od piany, tylko razem do balona. Teraz piana zap..rza przez rurkę fermentacyjną jak wielbłąd do wodopoju.
    Pytanie – jak myślisz, gdzie popełniłem błąd – w poprzednich latach wszystko przebiegało wręcz książkowo – burzliwa, potem cicha i po 6 tygodniach – niezgazowany, wytrawny cydr, którego jeszcze z ubiegłego roku mam 2 butelki i są ok (2 poprzednie wypiliśmy 2 tygodnie temu i były ok – wręcz super).
    Co z tym można teraz zrobić..?
    Jako, że Twoje cydry są mi właśnie bardzo mi bliskie – wytrawność, bez nadmiernego alkoholizowania i winno-octowego posmaku – powiedz mi, co mogę z tym dalej wymyśleć…

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      hmmm właściwie to nie rozumiem pytania… skoro fermentacja popi…ala aż miło to gdzie widzisz tu problem?

      Jeśli w tym, że masz pianę w rurce to problem polega na tym, że za dużo w bańkę naładowałeś i za mało miejsca na pianę zostawiłeś 🙂

      1. By Mario on

        Już się trochę uspokoiło – aczkolwiek woda z rurki wali jak Antek Rozpylacz się po ścianach – przynajmniej piana zostaje w balonie.
        Chodziło mi o to, czy usunąć ją, czy może zostawić, ale problem się sam rozwiązał… chociaż jak tak dalej pójdzie, to pewnie będę musiał ten balon jakimś „stoperanem” potraktować.
        Pierwszy raz od 3 lat miałem taki numer – może kwestia jabłek – były prosto z sadu i bez chemii.
        A propos piw – byłem w tym roku na objazdówce – Litwa, Łotwa, Estonia + Helsinki. Browaru oraz cydru (Estonia cydrem stoi – super jest poziomkowy i tuskawkowy – wytrawne) popiłem i nawiozłem. Może pokuszę się o jakieś foto i recenzje (jeszcze teraz mam z 7-8 gatunków z Łotwy i Estonii).

  6. By toopaji on

    Witam,

    Od jakiegoś czasu chciałem wyprodukować trochę cydru i ku wielkiej mojej radości trafiłem na Pana stronę. Odnalazłem artykuły o cydrach a w tym artykuł o gotowym i wartym polecenia cydrze. Niestety link w artkule prowadzi na stronę główną zamiast do przepisu.
    Czy mógłby Pan to naprawić ewentualnie wysłać mi przepis.

    Życzę blogowych i vblogowych sukcesów.
    Michał M.

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Wejdź w dział Cydry i tam znajdziesz. Te błędne linki to kwestia zmiany domeny… za jakiś czas google sobie to to odświeży.

  7. By Tobiasz on

    Witam,
    na tego bloga trafiłem przypadkowo ale coś czuję iż to był strzał w dziesiątkę.
    Ja robię obecnie swój pierwszy cydr. Jabłka z sadu. Ogólnie mix starych odmian. Z informacji które wyczytałem na niezliczonych stronach (a jest ich na prawdę dużo) nie wiem kompletni już nic ponieważ wprowadziły tylko zamieszanie w mojej głowie, dlatego proszę o poradę i pomoc.
    Cydr mam w dwóch bańkach po 5L. Obecnie od 4 dni przebiega burzliwa fermentacja. Wlałem do baniek sok po wyciśnięciu w sokowirówce + czapa (ten kożuch z soku) + drożdże płynne winiarskie Biovin. Fermentacja ruszyła, aż z jednej banki rurką poszło 😛 tak tak wiem za mało miejsca zostawiłem. Obecnie drożdże wcinają pozostały kożuch i ładnie to bulgocze. Ale pytania mam następujące:
    1. czy mieszać mam obecnie bańkę tzn żeby wymieszać płyn, kozuch i osad z dna ?
    2. drożdże i pożywka odgrywa swoją ważną rolę, dlatego proszę o poradę jakich powinien użyć do robienia cydru, żeby to miało smak.
    3. czym mogę dosłodzić cydr ? Wyjdzie mi on raczej kwaśny, a planuję po pierwszej fermentacji go przecedzić, spróbować i ewentualnie dosłodzić cukrem lub glukozą (nie wiem czy w przypadku cydru ma to znaczenie) i wlać na około tydzień znów do bańki.
    4. butle te z patentowanym zamknięciem 0,5L już idą do mnie bo kupiłem je w necie ale tu pojawia się kolejne pytanie jak to wszystko zabutelkować ?
    Chciałem zlać to do butli, wsypać pól łyżeczki cukru i dodać dwie pastylki słodzika i zamknąć. Tak pozostawić na około 5 dni w temp. pokojowej i z umiarkowanym dostępem promieni słonecznych, a potem do piwnicy (temp: 14-18 st.)
    Pytanie czy nie rozsadzi mi butelek? Czy nie za dużo sypałbym tego cukru? a może wręcz za mało by go było ?
    5. pisrosiarczyn czy pasteryzacja? Nie wiem czy mogę dodać obecnie pirosiarczan (jak będę filtrował cydr) czy już lepiej sobie odpuścić i dokonać pasteryzacji ?
    Dodam że do baniek nie dodałem żadnej pożywki (nie wiem czy to dobrze czy też źle) natomiast naczytałem się różnych opinii na temat drożdży i chyba z wyborem chybiłem. Dla smaku wsypałem trochę cynamonu do soku 🙂
    Swoją przygodę dopiero zaczynam z robieniem swojego alkoholu i pewnie nie raz mi nie wyjdzie. Następne co chce zrobić to miód pitny.
    Z góry dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      1. ja mieszam przez pierwsze dni, żeby drożdże mogły trafić wszędzie i zeżreć co tam mogą
      2. do cydru najlepiej drożdże cydrowe i pożywka tzw. activit – ale tak naprawdę pójdzie na każdych 😉
      3. ksylitol, stevia etc one nie fermentują
      4. dokładnie tak
      5. ja nie robię ani jednego ani drugiego

  8. By Tobiasz on

    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Już poczyniłem kroki w celu zakupienia w/w rzeczy.
    Mam jeszcze pytanie:
    Potrzebuje namiar (stronę www, książkę) lub inne źródło informacji odnośnie drożdży i pożywek.
    Z tego co widzę i czytam spełniają ważną rolę w procesie fermentacji i nie tylko, dlatego chciałbym umieć je odpowiednio dobierać w zależności od trunku który „produkuję”.
    Jeżeli mogę to proszę jeszcze o info czy warto i ewentualnie jakimi środkami doprowadzać np. wino (lub inne alkohole) do stanu klarownego. Nie chciałbym się wstydzić postawionego na stole trunku 😛

  9. By Damian on

    Dzien Dobry.Mam problem z dopiero co nastawionym winem.Mianowicie w momencie nastawu wino miało 12 blg.W ciagu 1 dnia blg spadło do 0.Dodałem wody z cukrem i blg wzroslo do 20.Od tego czasu nie mam oznak fermetacji( jedynie nieznaczne bulgotanie co 40 sekund) Jak to ruszyc?Bede wdzieczny na każda porad

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Wiesz co – zmień urządzenie, którym mierzysz bo te odczyty co tu dużo mówić są z dupy. Nie da się zejść z 12 blg do zera w ciągu doby (w domowych warunkach).

  10. By Damian on

    Dzieki za odpowiedz.Faktycznie urządzenie było niesprawne.W momencie odczytu wksywalo 16 .BLG stopniowo spada wiec chyba jest ok:))

  11. By Pest on

    Witam, mam pytanie odnosnie cydru.
    Robie cydr z soku z kartonu ( 2 podejscie ) i nie wiem czy przypadkiem nie skopalem calej sprawy.
    Mianowicie po okresie burzliwej fermentacji czyli po okolu 5 dniach w temp. okolo 22 st. przenioslem balon z cydrem do pomieszczenia w ktorym jest temp. ok 12 st. przez cala dobe ( cydr stoi tam juz tydzien czasu). Chce zrobic cydr dosc mocno gazowany wiec planowalem przed butelkowaniem wsypac po 1 lyzeczce cukru do 1 litrowej butelki i teraz moje pytanie…..Czy mimo tego ze cydr byl przez tydzien w temp 12 st fermetacja zajdzie i cydr bedzie gazowany? Jesli nie to co zrobic?

    Jeszcze jedno pytanko tak na przyszlosc kiedy po zakonczeniu burzliwej fermentacji mozna butelkowac cydr? Mozna od razu po tej burzliwej fermentacji czy czekac jeszcze?

  12. By Przemo on

    Witam
    Mam zamiar nastawić swój pierwszy miodek pitny 🙂
    I tak się zastanawiam w wielu przepisach podawany jest miód w litrach a na opakowaniu mam podany gramy.
    Mam to jakoś przeliczać czy przyjąć że na 1kg. miodu przypada 2 litry wody ( w przypadku trójniaka) ???

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Miód zawsze dodaje się w litrach… to że handlarze kantują sprzedając na kg to zupełnie inna sprawa. Przelicznik kg na litry to ok. 1,46kg = 1l ale może być niewiele odbiegać zależnie od typu miodu i jego gęstości.

  13. By Przemo on

    Witam ponownie
    Wstawiłem mój pierwszy miodek w niedzielę, do dziś nie rozpoczęła się fermentacja burzliwa (przynajmniej tak mi się wydaje, gdy zamieszam w „balonie” to w rurce fermentacyjnej wszystko buzuje gdy odstawię balon wszystka się uspokaja) Czy już powinienem się martwić ??

  14. By Nightmannn on

    Witam serdecznie.
    Pierwszy raz zabrałem sie za zrobienie miodku pitnego. Około półtora tygodnia temu nastawiłem nastąpiła ta zacna godzina . Po jednej dobie wszystko pieknie zaczeło pracować chasać az miło było patrzec. Jednak coś teraz od ostatnich dwóch dni coś słabo to idzie. Wcześniej było bardzo burzliwie – obawiałem sie że piana zacznie wychodzić rurką ale jakos sie udało a teraz jest zero piany i strasznie licho pracuja drożdze jak sie popatrzy w balonik. Sa jakoś mało ruchliwe . Nie tak jak wczesniej. Co może byc powiodem . temperatura w chacjendzie 21 dp 22 stopni wiec chyba nie zmarzły. Wiec co.
    pozdrawiam

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      moim zdaniem jest spoko… miodek powoli zbliża się do fermentacji cichej…

  15. By Marcin Łunecki on

    Witam Panie Jerzy jestem młody w dziedzinie winiarstwa. Zaczołem z najłatwiejszym winem czyli z ryżu i rodzynek. Moje pytanie jest nastepujące : jeżeli wino mi wyjdzie pół wytrawne a chce bo preferuje tylko wina słodkie jak i kiedy jest najlepiej dosłodzić wino aby było takie jak chce ?

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      kierunki są dwa. Albo zabijasz drożdże stoperem fermentacji i wtedy sypiesz co chcesz… albo nie tykasz drożdży a słodzisz czymś co nie fermentuje np. stevia czy ksylitol – to te naturalne słodziki.

  16. By myku1 on

    Witam.
    Jerzy śledze Twój blog od długiego czasu. Widziałem wszystkie filmy i własnie nadszedł czas na zadanie pytania 😉
    12.03. nastawiłem trójniak na miodzie gryczanym. Brzeczka miała 35 Blg. Matka drożdżowa z drożdży Zamojskich do miodów pitnych + ich pożywka. od jakiegos tygodnia fermentacja zaczęła zwalniać (generalnie była wolna). Dzisiaj praktycznie stanęła… Sprawdziłem ma 20Blg i nie „bulgota”… Co moge zrobić..? jeszcze raz matkę pożywkę i heja….? jak to ruszyć?

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Ja ogólnie mam z tymi drożdżami same problemy. Startuj drugi raz i tyle – tym razem jednak na jakiś innych drożdżach.

  17. By Tomek on

    Cześć Jerzy.

    Borykam się z dwoma następującymi problemami, na które nie jestem w stanie znaleźć jasnej odpowiedzi.

    1. W nastawionym winku z zielonej herbaty – po pierwszym zlaniu z nas osadu – pojawiła mi się na powierzchni wina cienka biała obrączka przylegająca do ścianek gąsiorka.
    Winko było delikatnie dosładzane po pierwszym zlaniu (na 10 l wina dałem ok. 200 gram cukru ) które miało miejsce ok. miesiąca temu.
    W chwili obecnej wino bulgnie nie częściej niż raz na godzinkę, nie jest klarowne i wytworzył się osad.
    Mam zamiar zlać wino z nad osadu na dniach.
    Martwi mnie jednak owa obrączka – którą moim zdaniem tworzą drożdże.
    Czytałem trochę o podobnych przypadkach – głównie zakażeń, ale moim zdaniem to nie jest zakażenie – brak tłustości w dotyku, czy ostrych zapachów.
    Obrączka ma bardzo delikatną strukturę, wystarczy lekko poruszyć gąsiorkiem, by się rozmyła.
    Czy spotkałeś się z podobnym przypadkiem?
    Użyłem drożdży suchych z biowinu.

    2. Czy masz jakiś sposób, na to by wzbogacić smak i zamach wina? Mam odczucia – nawet w przypadku powyższego wina – że przed pierwszym zlaniem było znacznie bardziej bogate w smaki i zapachy.
    Po pierwszym zlaniu jakby stało się tępe w smaku. Możliwe że za jakiś czas nabierze smaków i aromatów, ale myślę, że do takiej eksplozji smakowej jak podczas fermentacji będzie jej daleko.

    Pozdrawiam
    Tomek

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Nie mam pojecia co to za obrączka. Może gdybyś zdjęcie jakieś wysłał to by coś się może wymyśliło. Zazwyczaj takie „pianki” to przeważnie infekcje.

      Ja zasadniczo wychodzę z założenia, że najlepsze wina wychodzą z surowca, który jest wyraźny w smaku… wybacz ale zielona herbata do nich nie należy. Do win owocowych zaproponowałbym ci dodanie świeżych owoców ale do wina z herbaty niestety nie bo wtedy to nie będzie wino z herbaty. Możesz spróbować dodać trochę liści na zimno ale wątpię, żeby poprawiło to cokolwiek smak.

  18. By myku1 on

    Jerzy gdzie Cie wcięło?
    będą kolejne filmy czy postanowiłeś (oby nie) zamilknąć?

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      będą będą… po prostu jakoś tak spiętrzyło się parę projektów i urlop i trochę czasu brakowało

  19. By Wiola on

    Witam
    Próbuję zrobić wino z bananów ale coś z nim nie tak? A co? I tu moje pytanie:22.08.2016 do bańki zostało danych 4 kg zmiksowanych bananów, 2 kg cukru, goździki,kora cynamonu i 2 łyżeczki kwasku.Wino było mieszane przez 10 dni. Zaczęło minimalnie coś bulgotać po dwóch dniach mieszania /1 dzień a może krócej/i cisza do tej pory. Co jest nie tak z nim? Proszę o odpowiedź i podpowiedź za która dziękuję. Pozdrawiam

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      oki – fajnie ale zasadnicze pytanie jakie drożdże i pożywkę do nich dodałeś? Bo to takie ciut kluczowe pytanie…

  20. By Wiola on

    Witam
    Wciąż i ciągle czekam na Pana odpowiedź w sprawie tego wina z bananów. Zaczynam powątpiewać czy coś z niego w ogóle będzie. /????/

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      musisz mieć nieszczelny korek – niemożliwe, żeby to wino niepracowało

  21. By Wiola on

    Korek jest nowy włożony na maksa/ tak myślę/, butla i rurka też. Ale co teraz z tym zrobić ? Będzie coś z tego?

    1. By Jerzy Mackiewicz (Autor wpisu) on

      Otwórz i sprawdź. Wróżką nie jestem, żeby wróżyć czy coś z tego wyjdzie…

  22. By Bartek Cz on

    Witam Jerzy
    Mam do Ciebie pytanie właśnie robię wino z dzikiej róży, które ma 2 tygodnie ale jeszcze pracuje czy mam przecedzić już teraz czy poczekać jak skończy pracować ??? Bardzo fajny uchwyt do mocowania filtra możesz mi napisać gdzie można taki znaleźć??

    1. By Zibi on

      Dzikiej róży nie przecedzamy po tak krótkim czasie. Ja zlewam wino po 4 tygodniach i na tych samych owocach robię drugi nastaw, a potem po 4-6 tygodniach trzeci. Do trzeciego nastawu dodaję np. soku z wyciśniętych pomarańczy.

  23. By Piotrek141 on

    Witam Jerzy mam pytanie odnośnie stopera fermentacji, po ponad 3 miesiącach od nastawienia chciałem zlać wino z porzeczki a nie chcę mieć granatów, ile czasu muszę odczekać po dodaniu stopera aby na pewno drożdże zostały zabite i mogę dodać cukier i butelkować?

  24. By piotrek14 on

    Witam Jerzy. Mam pytanie odnośnie stopera fermentacji, zrobiłem wino z porzeczki, od 2 miesięcy nie pracuje i chce mieć pewność ze po dosłodzeniu nie wznowi fermentacji, mam stoper i wsypałem go, moje po jakim czasie mogę dosłodzić i lać do butelek?

  25. By maciej swiecicki on

    witam moze pan mi pomoze wiec opisze problem wstawiłem dwa nastawy jablkowe sok z jablek i woda z cukrem i juz wiem ze za duze blg było i doradzono mi zebyzmniejszyc blg do max 23 i tak zrobiłem dodałem na nowo drozdze i tak jedno zaczelo pracowac i elegancko sie sklarowalo ale wyszlo ok 5-6 % wiec slabiutkie a drugie nie chce wcale ruszyc mimo ze zrobilem jak doradzono i co teraz zasiegam rady specjalisty i tu moje pytania 1 co zrobic zeby zwiekszyc moc wina teraz kiedy juz jest nawet sklarowane do 10-12% oraz co zrobic zeby to drugie ruszyło prosze o informacje

  26. By Robert on

    Witam . Panie Jerzy sfermentowal mi syrop z sosny czy mogę go urzyć do wina proszę o radę ewentualnie jak to zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *