Listopad 21

Franziskaner Weissbier Dunkel

Pora powoli kończyć inwigilację pszenicznego środowiska zza naszej zachodniej granicy 🙂 Alko. 5%

Piwo zlane w kufel ma mocną, drobnoziarnistą pianę, która ma lekko brązowawy odcień i cienkim kożuszkiem trzyma się do samego końca. Samo piwo ma kolorek ciemno brązowy i mętne jak na pszenicę przystało. W smaku bardzo miłe tj. lekko słodkawe + specyficzna kombinacja smaków: palonego-drożdżowego-karmelowego czyli dokładnie wpasowane w specyfikę gatunku. Pije się miło i mimo, że nie przepadam za ciemnymi piwami to te wchodzi mi całkiem miło.

Nie wiem czemu ale ostatnio jakoś nie widuję tego piwa w sklepach… Muszę coś w tym temacie wymyśleć 🙂

Ogólnie 9/10 Dobre, warto spróbować …

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
Listopad 12

Testy wytrzymałościowe piwa domowego

Tym razem… wywlokłem z piwnicy dwa piwka domowe sprzed dwóch lat.

Na tapecie wylądowali następujący zawodnicy:

  • Porter – data rozpoczęcia produkcji: 2008-10-05
  • Imperial Stout – data… : 2008-11-07

No to zaczynamy od Portera… Butelka pokryta już kurzem 🙂 Piwko zlane do kufla choć czarne wydaje się klarowne. Osad zbił się na dnie w mocnej warstwie i nie zlał się do kufla. Czuć gaz i mile nagazowane. Smakowo też nie straciło nic ze swoich walorów, choć w małą kwaskowatość da się wyczuć tyle że nie pamiętam czy była od początku czy piwko dopiero się jej nabawiło. Pije się miło…

Drugi do kufla ląduje Stout. Ten jak pamiętam był z puszek Muntosa w wersji dwu-puszkowej. Jak pamięć nie myli to wyszedł idealnie… No zobaczymy co jak mu przysłużyły się dwa lata w piwnicy. No i zlało się… Piana ciemna i jest jej aż za dużo. Zapach przypalany. Smak hmmm dobre tj. wytrawny, lekko kwaskowaty stout. Goryczkę spalonego słodu czuć aż miło. Ogólnie jest spoko.

Warunki piwniczne? Latem do 18C, zimą min 13C. Rozmawiając ostatnio z Maćkiem z BK deko się zdziwił, że mam tak ciepło w piwnicy…

Ogólnie potwierdzam więc regułę że piwo domowe, przechowywane w piwnicy, jest w stanie spokojnie wytrzymać dwa lata.

Listopad 8

Kormoran Jasny Mocno Chmielony

Dziś poszedł do sklepów… 🙂 Alko 4,9%

Na początek:

  • w końcu piwo z Browaru Kormoran ma Kormorana w nazwie 🙂
  • w końcu nie ma tony alko a jest to normalne lekkie piwo
  • panie grafik (cze Tomek :-)) … znów popis bez dwóch zdań

Piwko zlane w kufelek daje chmielem aż miło. Kolorek jasno bursztynowy, klarowne. Piany sporo i trzyma się nieźle choć tak śmiesznie zbija się w większe bąbelki 🙂 NO I CHMIEL… normalnie pełna gama chmielenia od góry do dołu i aż w nosie gigla. Czuć duuużo aromatycznego chmielu, goryczkowego niewiele – ogólnie wrażenie jest miłe ale język drętwieje od czubka aż do migdałków 🙂

Ogólnie jak dla mnie dobrze dopieszczone piwko i bez oporów 9/10 dam … choćby był w tym +1 do lansu za wygląd etykiet.

P.S. Błysk w oku piwowara, opowiadającego o tym jakich chmielów użył w piwie i w jaki sposób… bezcenne 🙂 Akcja z wypowiedzią na facebooku moim zdaniem była strzałem w 10!

Listopad 7

Recenzja: Najlepsze Piwa Świata

Tym razem nie o piwie a opis książki o piwie…

Linki zewnętrzne: Lubimy Czytać, Empik

Na początek… kto z was potrafi z pamięci opisać czym charakteryzuje się gatunek np. Witbier, Eisbock lub Dunkel? 20 stron tej książki to tylko opisy samych gatunków piw… Potem już coraz lepiej bo autor wylicza najciekawsze piwa z danych krajów (wg. swojego uznania) + opis, charakterystyka itd. Piwa najbardziej przełomowe mają nawet 2-3 strony opisu wraz z legendami itd. To samo dla ciekawszych browarów… Na koniec melanż piwa i żarcia – co i jak, co z czym itd.

Co ciekawe autor nie wygłupia się w piwa korporacyjne a jedzie właśnie po tych najciekawszych i najbardziej wartościowych… Widać to mocno oglądając co dają w USA 🙂 Dla wielu piwa z tego kraju to obrzydliwe Eis Lagery zwane pospolicie sikami (bo jak inaczej nazwać słomkowe coś mające 2% alko i 0,33l objętości). Książka pokazuje, że jednak jest inaczej… Szkoda, że o piwach polskich mamy tylko … pół strony. Co prawda wymieniono tu Koźlaka Amberowego, Okocim nazwano wg. korporacji jako Carlsberg Polska 🙂 a grupa Żywiec to Kaper i Porter itd. Cała Europa Wschodnia to tylko dwie strony 🙁

Dla kogo? No ta książka to zdecydowanie rewelacyjny prezent dla osoby, która wyrosła już z piwa korporacyjnego i zaczyna się zastanawiać co tak naprawdę leży na półkach sklepów specjalistycznych z browarami. Setki butelek, kolorowe naklejki, przeróżne rozmiary flaszek? Kto się w tym łapie? Tą książkę moim zdaniem należy traktować właśnie jako taki indeks piw, browarów itd. Dodatkowo właśnie te szersze opisy nadają książce smaczek, który pozwala ją po prostu poczytać „ot tak sobie”. Nie tylko „książka teleadresowa” ale coś więcej.

Mi na pewno książka przyda się do prowadzenia bloga… Czasami ciężko mi ustalić pochodzenie danego piwa czy co to za gatunek – zwłaszcza gdy opis na butelce jest np. po Ukraińsku czy Niemiecku 🙂 Ta pozycja zdecydowanie ułatwia poruszanie się po świecie piw.

Podsumowując… jeśli masz znajomego napalonego na robienie piw czy próbowanie różnych piwnych smaków to właśnie znalazłeś idealny prezent na święta dla niego 🙂

Listopad 4

Erdinger Weissbier

Dziś padło na pszeniczkę Erdingera… tym razem … taką hmm po prostu pszeniczkę… normalną 😉 Alko 5,3%

Na początek … piana na całego. Kolor słomkowy, mętne wg. normy. Zapach… baaardzo słaby i prawie niewyczuwalny. W smaku też jakieś takie mało pszeniczne tj. czuć że to pszenica ale jakieś takie mało wyraziste. Pije się nieźle, smaczne i w sumie oprócz braku wyrazu to nie ma do czego się przyczepić.

Dziś krótko – bo piwo znikło aż za szybko 🙂

Ogólnie… 8/10 Dobre ale czegoś mi w nim brakuje.

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT