Październik 31

Paulaner Hefe-Weisbier Dunkel

Ciemna pszenica… znana, lubiana… i popularna ostatnimi czasy… alko 5,3%

Co tu dużo mówić – po zlaniu w kufel piwo ma brązowy kolor, mętne. Pianka drobnoziarnista i długo się trzyma. Zapach zgodny z pszeniczną normą. Smakowo także nic dodać nic ująć tyle że czuć coś przypalanego w tle.

Na to piwo to mam przejściowe fazy – raz wchodzi mi zwykła pszenica Paulanera raz owa ciemna. W sumie to nawet nie jestem w stanie ustalić czemu 🙂 W sumie to Paulanera z racji ilości produkowanego piwa to trzeba by zaliczyć do piwa przemysłowego. Co ciekawe w niektórych knajpach w Olsztynie można już Paulanera dostać… co mnie niezmiernie cieszy… co więcej nawet cenowo już też właściciele knajp przestali się wygłupiać i idzie kupić już za 8 zł. Niestety niechlubnym wyjątkiem jest np. Sioux gdzie krzyczą sobie za tą pszenicę … 12 zł 🙁

Ogólnie: 10/10 Bardzo dobre piwko 🙂

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
Październik 26

Maisel’s Weisse

Dalsza część pszenicznej ekspedycji… Alko 5,2%

Piwko zlane w kufel ma bursztynowy kolor. Pianka drobna i szybko znika. Zapach miły – w pszenicznej normie. W smaku głównie wydaje się słodkawe z lekką goryczką. Piwo mocno gazowane.

Stronka producenta … powiem krótko: Szacun. Zrobiona tak jak być to powinno: dobra treść, dobrze zrobione zdjęcia… Ogólnie kawał solidnej roboty bo i nawet zdjęcia piw widać, że z dobrego studia. Grafik robiący etykiety też widać że trzyma się jednej linii graficznej. Muzeum… Imprezy sportowe sponsorowane przez browar… zdjęcia fanów z piwkiem… no i fanshop 🙂 CZEMU U NAS nie robi się stron browarów w taki sposób? Możliwość wrzucenia swojego zdjęcia na taką stronę – przecież w ten sposób dostajemy klienta, który da się poćwiartować za ten browar i wszystkim kumplom będzie o tym opowiadał.

Ogólnie: 9/10 Za mocno gazowane… ale poza tym doskonała pszenica.

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
Październik 14

Kolejny sezon rozpoczęty

Witamy kolejną jesień, która oznacza rozpoczęcie sezonu piwnego… Nie wiem jak was ale mnie chyba to cieszy 🙂

Obecny sezon zaczynam na dwie rury tj. dwa fermentatory wstawione na raz. Ponieważ obiecałem zrobić dwie warki na rzecz rajdu pt. zimne nóżki odbywającego się w okolicach lutego na pierwsze warki poszły dwa mega portery. Owszem – z puchy… ale tych puch było po 3 na warkę. Łącznie dało to prawie 20blg więc zapowiada się mocarz na maxa. Myślę że 8 Volt to da się z tego wyciągnąć…

Na dalsze warki przewidziane są głównie mildy wszelkiej maści ale także natknąłem się na puchy czeskich leżaków, które co ciekawe nie są chmielone a chmiel jest załączony oddzielnie i trzeba go sobie samemu wygotować. Taka wersja pół-prof … No zobaczymy co z tego będzie….

W każdym razie miodki i winka idą w kąt… Ogłaszam otwarcie nowego sezonu w browarze domowym Ermlander 😉

Październik 10

Paulaner Hefe-Weissbier Leicht

Dalsza część pszenicznego szaleństwa… tym razem klasyka pt. Paulaner ale w wersji light. Alko: 3,2%

Jak dla mnie najważniejsza, pozytywna rzecz w tym piwie – mało alkoholu!!! Czyli można jak człowiek kilka wypić i nie zamula.

Piwko samo w sobie właściwie jest identyczne z „pełnym” Paulanerem… Kolor: słomkowy, zapach: w pszenicznej normie, pianka: silna i trzyma się do końca… nie dodam tu wiele od siebie – piwko jest praktycznie identyczne z tym co mamy już w niektórych naszych knajpach… W sumie to jednak po drugim łyku stwierdzam, że to co piję obecnie jest jakby bardziej rozwodnione, jakieś takie wodniste itd. Nie wiem czemu ale wydaje mi się jakieś takie „płaskie”. Przeszkadza mi też chyba ilość gazu – jest go zdecydowanie za dużo.

Ogólnie 7/10 W sumie dobre, niskoalkoholowe… ale chyba przesadzone w drugą stronę.

Kategoria: Piwka | LEAVE A COMMENT
Październik 5

Kapuziner Weissbier

Ciąg dalszy serii pszenicznej… tym razem wyjątkowo ciekawe z wyglądu piwko… Alko 5,4%

Już na pierwszy rzut oka widać ciekawą butelkę z ciekawym zamknięciem… które właśnie zrobiło mi pufff w twarz 🙂 No wystrzeliło jak z kapiszona 🙂 oj zapowiada się arcyciekawie. Już podczas zlewania czuć, że nie będzie to tradycyjne pszeniczne piwko – daje po prostu bardzo mocno aromatycznym chmielem. Kolor jest jednak pszeniczno-burszytnowej normie, mętność też. Piana z początku spora, zredukowała się do cienkiej warstewki. Pora na pierwszy łyk: no nie jest źle… czuć pszenicę tj. goździk, banan itd ale jednocześnie piwo jest mocniej nachmielone niż reszta na rynku. Jest mocno nagazowane ale gaz jakoś taki „drobnoziarnisty” i nie drapie w język.

Wizyta na stronie producenta… i tu hmmm pierwsza beka to to że nie pytają się czy masz 18 ale 16 (!!!) lat 🙂 Drugie zdziwienie to asortyment – sama pszenica od wersji klasycznej przez kristala, schwarza, light itd aż po bezalkoholowe. No naprawdę nieźle – z drugiej strony to zastanawiam się jak smakuje bezalkoholowa pszenica 🙂 Sama strona: jednej strony widać, że sporo treści wrzucone, z drugiej aktualności świecą pustkami… z trzeciej – makabryczny flash do kompletu z rozsypaną rozdzielczością, spierdzieloną nawigacją i zbyt mocno skompresowanymi grafikami. Czyli ktoś chciał dobrze, ktoś podpowiedział gówniane rozwiązanie … i wyszło jak zawsze … jak to w Polsce wychodzi choć to Niemcy – ale widać, że niekompetencja nie zna granic.

8/10. Podsumowując pije się nieźle… znika z kufla w tempie całkiem szybkim ale moim zdaniem nie na dłuższą metę. W Barze drugiego bym już raczej nie zamówił bo ten chmiel jakoś mi nie idzie.